piątek, 19 lipca 2013

Eggs...etera


Na początek małe zakupki z HaftiX-u :)


Same podstawowe przybory :) : igiełki... szydełko? Na pewno nie znalazło się tam bez powodu :) ...


... materiały (m.in. Belfast 32ct w kolorze naturalnym) ...


... garść mulinek ...


... te do róży "Pierre de Ronsard" ...


... te do ptaszków, o jednym z nich za chwilę :)


... a te są przeważnie uzupełnieniem zapasów ;)


Jakiś czas temu zauroczył mnie ten ptaszek, postanowiłam więc bliżej go poznać ;) Mimo zakupionego dla niego lnu, wygrzebałam z szuflady jakiś niewiadomego pochodzenia i oto efekty...


Stwierdzam, że bardzo miło nam się razem pracowało :)
Kolory do ptaszka dobierałam sama, tzn. numery ze wzorem się zgadzały, ale według oznaczeń biedaczek miał mieć fioletową nogę... Nie wiem, czy miałam jakiś taki "oryginalny" wzór, ale lepiej przed rozpoczęciem haftowania zwrócić na to uwagę :) Przy doborze kolorów wspomagałam się tymi pracami: KLIK i KLIK.

Do poczytania :o)

sobota, 13 kwietnia 2013

Miś Tatty Teddy z bukietem ~KONIEC~

Dzisiaj z mojego tamborka zszedł kolejny miś Tatty Teddy :) Haftowałam do na Aidzie 14ct białej, krzyżyki i półkrzyżyki dwiema nitkami, obszycia jedną, french knots trzema.
Poczyniłam maleńkie zmiany, hafcik minimalnie różni się od oryginału - tu trochę dodałam, tu odjęłam... Całość wygląda następująco:


Tutaj już po zmyciu drobnych zaznaczeń długopisem i wyprasowaniu :)


I jak? Podziałał u Was na wiosnę? ;) U mnie widać ją po wyższych temperaturach i nieśmiałym słoneczku :)

piątek, 12 kwietnia 2013

Miś Tatty Teddy z bukietem ~2~

Prace nad misiem idą do przodu :)









czwartek, 11 kwietnia 2013

Wyróżnienie i miś Tatty Teddy z bukietem ~1~

Ogromnie dziękuję Mademoiselle za wyróżnienie, które od niej otrzymałam :)


Dzisiaj pragnę pokazać Wam początki misia Tatty Teddy z bukietem różyczek, którego zaczęłam na ośmielenie tegorocznej wiosny :)
Bardzo za nią tęsknię... jak wszyscy :)


Pozdrawiam! :)

piątek, 8 lutego 2013

Pierniczek :-)



Nawiązując do tematyki zimowej (która wciąż gości to tu, to tam i dziwnym trafem nie chce wybrać się na ferie :D) przedstawię Wam sympatycznego (jak miałam okazję się przekonać) ciastka domowej roboty (lekko przeterminowanego, ale myślę, że nikomu nie zaszkodzi) :)









































Haftowałam go na Luganie 25ct w kolorze ecru. Pierwsza wersja kolorystyczna - DMC: ecru, 351, 379, 938. Na razie nie został zagospodarowany w żaden sposób, raczej nie będzie z niego zawieszki, bo czytałam opinie u jego innych wykonawczyń i nie były one zadowolone z efektu końcowego zawieszek :(

Do poczytania! (Myślę, że już wkrótce) :o)