sobota, 9 lipca 2011

Zakładka z tygryskiem

Mam nadzieję, że po mojej nieobecności nikt nie zarzuci mi porzucenia blogosfery ;) Po prostu piękna pogoda na początku wakacji odciągnęła mnie od komputera. Nie zapomniałam jednak o krzyżykowaniu ;) W wakacje postanowiłam dokończyć wszystkie, rozpoczęte hafty (czyli wykonać to, co tygryski lubią najbardziej ;D) Z jednym się udało, a jest to zakładka właśnie z tygryskiem.

Jak widać na pierwszym zdjęciu, zakładkę zaczęłam haftować nie mając jeszcze kwadratowych tamborków (więc tygrysek dostatecznie długo już czekał) i dzielnie toczyłam bój z tym okrągłym ;D

Muszę też przyznać, że nie przepadam za taśmami zakładkowymi, bo nie da się ich dostatecznie naciągnąć, choć to kwestia przyzwyczajenia i "stopnia zawarcia przyjaźni" z tą taśmą ;-)































Z danych technicznych: haftowałam na taśmie aidowej, dwiema nitkami, backstitche jedną, francowate knoty trzema, igły nr. 26 (są dla mnie uniwersalne).

Pozdrawiam! Do następnego poczytania!

piątek, 17 czerwca 2011

Miś Newton "Bubbles of love" ~KONIEC~

Ukończyłam pracę nad misiem. Z danych technicznych: kanwa 14, krzyżyki dwiema nićmi, obszycie jedną nicią, francowate knoty 3 nićmi, igły nr. 26 ;-)





















Pozdrawiam i dziękuję za komentarze, oraz odwiedziny! ;o)

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Miś Newton "Bubbles of love" ~2~

Prace nad misiem trwają i przyznam, że jest to bardzo przyjemna forma spędzania czasu ;-)))))















... w końcu cały miś, wraz z bańkami został wyhaftowany...



... więc mogłam przejść do obszyć.





niedziela, 12 czerwca 2011

Miś Newton "Bubbles of love" ~1~

Przygotowuję i hafuję Misia Newtona "Bubbles of love".













Pozdrawiam oraz życzę słonecznej, i pięknej pogody w nadchodzące wakacje! ;-)

czwartek, 2 czerwca 2011

Kwiaty w wazonie Michaela Powell'a ~KONIEC~

Ostatnio burzowa pogoda pozbawiła mnie dostępu do komputera, więc niestety nie mogłam zamieścić na blogu zdjęć haftu, ale miejmy nadzieję, iż razem ze zbliżającymi się wakacjami, nadejdzie piękna, słoneczna pogoda, czego życzę sobie i Wam ;o)

Żeby nie było, że nie ostrzegałam, przygotujcie się na zaległą dawkę zdjęć ;DDDDD
Muszę przyznać, że (jak zawsze ;)) miałam problem z selekcją, co (mam nadzieję) zostanie mi wybaczone :))))



































O! Chyba widzę promyk słonka przedzierający się przez zachmurzone niebo! Jest i drugi! W takim razie pozdrawiam Was cieplutko i zmykam nacieszyć się tą piękną pogodą ;-)