środa, 21 kwietnia 2010

Tatty Teddy

Skończyłam wyszywać mojego pierwszego misia Tatty Teddy. Muszę powidzieć, że obszywanie wcale nie jast takie straszne, jak myślałam. Teraz mam w planach skończenie Misia Tompoli, ale lektura "Władcy Pierścieni" jest jak na razie zajęciem, które pochłania mnie całkowicie.









8 komentarzy:

  1. Wyjątkowy słodziak z tego misia :-)
    Udał Ci się ten haft.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przytulaśny misiaczek :o)
    Ściskam cieplutko jego i Ciebie oczywiście ;)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  3. TT to są cudne hafciki, masz świetny gust w ich doborze ;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak można zapytać jakich użyłaś numerów muliny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mulinki są firmy Anchor, takie, jak we wzorze. Nr.: 2, 55, 62, 68, 69, 235, 397, 398, 399, 400, 401, 1038

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. witam :)
    Miś jest śliczny :D czy mogłabym prosić wzór na maila, ponieważ w internecie ciężko jest go znaleźć :/
    oreszek@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Mogłabym prosić o przesłanie na adres aldapom@op.pl wzór misia.Albo proszę o namiary na stronę ze wzorami chciałabym wyszyć metryczkę dla mojej córeczki.

    OdpowiedzUsuń