czwartek, 1 sierpnia 2013

Mama kontra córka ;-)


Przygotujcie się na DUUUUŻĄ DAWKĘ ZDJĘĆ! :D



Na początek moja praca z francuską dziewczynką. Postanowiłam zrobić sobie przerywnik od haftowanej serii, a, że zachciało mi się różu, padło na tę dziewczynkę :) Obrazek uroczy, ale ile przy nim prułam... Naprawdę nie wiem, dlaczego, ale zdarzała mi się pomyłka za pomyłką! Mimo to, obrazek już skończony, a w kolejce czeka druga zaczytana osóbka :-)
Dane techniczne: 2 nitki na Belfaście 32ct, kość słoniowa (jak w ostatnich haftach).


Wpierw wiele mówiąca plamka :D


Teraz czas dla mojej mamy :) Z dumą pokażę jej wspaniały haft i idealne krzyżyki! :) Swoją pracę wykonała na zakupionym już wieki temu TYM lnie :)


Pozdrawiam wszystkich ciepło i ogromnie dziękuję za to, że jesteście! :o)

sobota, 27 lipca 2013

Véronique Enginger - "Le clef"

Do sukienki dołączył klucz. Jest on nieco mniejszy, niż pozostałe dwa hafty, dlatego jego wykonanie zajęło mi 1 dzień. Dane techniczne takie, jak poprzednio: mulinki DMC, jedna nitka na Belfaście 32ct w kolorze kości słoniowej :)

środa, 24 lipca 2013

Véronique Enginger - "Le mannequin"

Ostatnio mam ochotę na mniejsze hafciki. Chyba przede wszystkim dlatego, że znacznie szybciej się je robi, co wobec panującej pogody zdecydowanie nie jest obojętnym przymiotem ;D

Pierwszym takim hafcikiem jest "Le mannequin" projektu Véronique Enginger. Mam w planach jeszcze 2 hafty z tej serii, co zaś do haftów tej Pani, na pewno nie będą one ostatnimi ;)


Mulinki DMC, jedna nitka na Belfaście 32ct w kolorze kości słoniowej. Zastanawiałam się jeszcze nad bielą, ale wiem, że dokonałam dobrego wyboru. Minimalnie inny odcień, a doskonale pasujący do klimatu tych haftów ;) Dobrze, że zrezygnowałam też z podwójnej nitki - haft wyszedł delikatny, romantyczny i idealnie wpasował się w moje wyobrażenia :-)