Ostatnio razem z mamą "odkryłyśmy" serię DFEA Botanique, która bardzo nam się spodobała. Postanowiłyśmy więc (na czas jakiś) zostawić rozpoczęte hafty i zacząć nowe obrazki. W tym celu poczyniłyśmy zakupy (o których pisałam w ostatnim poście). Moim pierwszym obrazkiem z tej serii będzie Piwonia, a mamy - Hortensja.
Teraz zdjęcia :D
Jako wytrwała "kreskowniczka" ten materiał również podzieliłam na dziesiątki tak, jak to czynię zazwyczaj. Mama próbowała mnie od tego odwieść, ale cóż... :D Mam tylko nadzieję, że kreski nie zblakną do ukończenia :)
Postawiłam zaledwie kilka krzyżyków, ale haft od razu mnie wciągnął (pierwszy element wyhaftowałam w jeden dzień :)). Na Luganie bardzo dobrze się haftuje i jest ona łatwa do naciągnięcia. Podobno mówiłam też, że zamierzam zastąpić nią kanwę 14ct... :o)
Francowate knoty jak zawsze - na deser :) Szczęśliwie jest ich tylko siedem :)
Pozdrawiam!
Witajcie po dłuższej przerwie!
Mam nadzieję, że o mnie nie zapomniałyście :)
Dzisiaj pokażę Wam zakupy, które poczyniłyśmy z mamą w internetowych sklepach: Hobby Studio i HaftiX - pierwsza przesyłka zawierała materiał do haftów, które zaplanowałyśmy - Luganę 25ct...
... a druga mulinki do tychże haftów :) Wyjątkowo nie przewijałyśmy ich (jeszcze) na bobinki :)
Mulinki ułożone "nieporządnie", numerkami :D
A tutaj kolorami :)
Niedługo pokażę Wam moje pierwsze krzyżyki na nowym hafcie :)
Pozdrawiam ciepło!
PS. Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze! Dają mi natchnienie i motywację do dalszej pracy :)
Aby nie było nieporozumień, prośby skierowane do mnie, proszę zostawiać w komentarzach POD OSTATNIMI TRZEMA, dodanymi postami lub pisać na maila: kreska_11@interia.pl
W miesiącach wrzesień-czerwiec jestem nieobecna na blogu, a także na mailu, dlatego za wszystkie opóźnienia w odpowiedziach bardzo przepraszam.